Koniec sezonu

Nowy Sącz — 7 października 2015 — Udostępnij 

Koniec sezonu

Nowy Sącz — 7 października 2015 — Udostępnij 

Dziś Krzysiek Racoń zabrał mnie nad zalewowe jeziora na Dunajcu, na północ od Nowego Sącza. Fotografuje je od dwóch lat, bo znikają. Są coraz płytsze, bardziej zamulone, zarastają. To widać gołym okiem, całe połacie zielska na otwartej wodzie. A latem jest jeszcze gorzej, bo poziom wody jest niższy. Pokazywał mi to na swoich zdjęciach.
Jak w mieście przybyło milionerów, to wymyślili, że przydałoby się tu międzynarodowe lotnisko. Szukali miejsca, w końcu któryś wymyślił, że może trzeba poczekać, aż jeziora wyschną i lotnisko zrobi się w ich miejscu. No to czekają.

– Gdy zacząłem mówić, co robię, że je fotografuję, to nagle mnóstwo ludzi poczuło potrzebę, by mi powiedzieć, że te jeziora są dla nich ważne. Że oni tu lubią wracać – mogą już pojechać do Chorwacji, mogą do Toskanii, ale czasem wolą tutaj. Mimo że woda tu wcale nie jest najczystsza, a ryby też gdzie indziej można znaleźć smaczniejsze.

Nad jeziorami są trzy najważniejsze dyskoteki. W Gródku nad Dunajcem – Alibaba i Quantum. A ta w Czchowie nazywa się teraz Space, ale kiedyś nazywała się Akropol.
– I ta nazwa po jakimś czasie zaczęła się nawet kojarzyć lokalnie.
Wieczorem, już zupełnie na koniec, pojechaliśmy do Znamirowic, tam jest największa przystań. Już zmierzchało, było pusto i cicho. Na jeziorze bujało się jeszcze trochę łódek. Ich właściciele pewnie liczyli, że da się jeszcze może popływać w październiku. Tylko dwóch facetów ładowało w milczeniu duży jacht na przyczepę. Trochę się z tym męczyli. Wcześniej chyba ten jacht myli, bo asfalt wokół błyszczał od wody. Mieli wielką, czarną terenówkę z kogutem. Zastanawiałem się, jak pociągną taką landarę tymi wąskimi dróżkami, którymi tu przyjechaliśmy. Nie umiałem sobie tego wyobrazić.
Patrzyliśmy trochę, jak się uwijają przy tej łodzi, a potem wsiedliśmy do samochodu i wróciliśmy do miasta. W hotelu włączyłem telewizor, prognoza pogody nie pozostawiała złudzeń. Sezon się już ewidentnie kończył.
Fundacja Grand Press Instytut Reportażu Wydawnictwo Karakter Polskie Radio Olympus Tygodnik Polityka Bla Bla Car Projekt i wykonanie
Michał Szota, 2015