Zapach

Siedlce — 28 stycznia 2016 — Udostępnij 

Zapach

Siedlce — 28 stycznia 2016 — Udostępnij 

Czym Siedlce pachną:

deszczem; jak większość miast głównie zapachem spalin, szlugów, ale czasami latem i kwiatów; spalinami samochodowymi; zapachem parujących ścieków w upał; zdechłą rybą, bo nad zalewem często śmierdzi; strachem; dla mnie lasem (ul. Leśna); chlebem; kaszanką; każdego dnia pachną inaczej, oryginalnie; świeżością; zależy od pory roku; kebabem, bo na każdym kroku są „restauracje”; kebabem; zmęczeniem, przepracowaniem, dużą ambicją; domem i mamą; rosyjskimi papierosami z przemytu i tanim alkoholem; dymem z kominka; zapiekanką obok galerii; zanieczyszczeniami; jedzeniem z Maca, kebabem i używkami (papierosy); spalonymi kartoflami,

paszami zwierzęcymi, zwłaszcza w okolicach ulicy Chrobrego, Sokołowskiej i Drosedu; zapach em restauracji z kebabami, piekarni i spalin; latem- targami, jesienią – mokrymi liśćmi, zimą- śniegiem i spalinami, wiosną- drzewami; nieprzyjemnym zapachem w centrum; starzyzną; alkoholem i szlugami; kebabem; zalewem, liśćmi, parkiem; świeżym pieczywem; mrozem i błotem; kebabem; mokrą ziemią; drzewami iglastymi, które czuje przez okno każdego dnia; tytoniem; benzyną; spalinami; zapiekanką; wyrzyganą kaszką – okolice kościoła św. Józefa, stare kamienice – marihuaną; bezzapachowe; ludźmi w autobusie – starością lub potem; to zależy czy jedzie się autobusem MPK czy idzie ulicą; kebabem; niczym – są nijakie; pracą ludzi, każdy wzdycha i mieszają się zapachy ludzi; alkoholem, bo mieszkańcy Siedlec są alkoholikami; papierosami; szlugami i kalafiorami;

słodkim zapachem (na każdym kroku jest cukiernia); kebabem; używkami; deskorolką; kebabem; trochę dymem, chłodem i liśćmi, w lato ciepłem i słońcem pachnie dosyć dobrze; swojskością i wyobcowaniem jednocześnie, są tu w końcu i ludzie bliscy i masa obcych; dymem; papierosami; gównem z zalewu; papierosami; herbatką zieloną u przyjaciółki; wygazowanym browarem; palonymi gumami, ponieważ pali się w piecach i kominach wszystkim co popadnie; dymem papierosowym; starością, chlebem, parkiem; marihuaną (ul. Bp. Świrskiego, ul. Sądowa) i cynamonem (ul. Rynkowa); sianem, łąkami i spalinami; ziołami prowansalskimi; wilgocią, pieprzem i goframi; dymem papierosowym (większa część mieszkańców pali na ulicach); mieszanką spalin i dymu papierosowego i (choć to zadziwiające) świeżością; alkoholem; szlugami i kalafiorami;

wiatrem/ świeżym powietrzem; szlugami i kalafiorami; marihuaną i parującym alkoholem; piżmem; zawsze śmierdzą po deszczu, każda ulica czym innym (na mojej wsi pachnie); tytoniem; szlugami i kalafiorami; dymem palonych kartonów, które jacyś idioci bez przerwy decydują się wrzucać do swoich pieców; szlugami i kalafiorami; kebabem (zagłębie kebabów); brak zapachu; kebabem z Al Amira; owocami leśnymi, które leżą przy drodze; zapiekankami i frytkami; potem i starością w autobusie; kebabem; starością; niedzielnym obiadem u babci; ziemią; baką; papierosami i kebabem; domem; śliwkami- rosną pod moim oknem; w autobusie starością, a na błoniach trawą.

Odpowiedzi udzielili uczniowie klas humanistycznych II Liceum Ogólnokształcącego im. Świętej Królowej Jadwigi w Siedlcach

Fundacja Grand Press Instytut Reportażu Wydawnictwo Karakter Polskie Radio Olympus Tygodnik Polityka Bla Bla Car Projekt i wykonanie
Michał Szota, 2015